Pianka do włosów, niezawodna stylizacja

Mimo zmieniających się trendów w stylizacji całej gamy innowacyjnych technik i produktów, kilka grup kosmetyków nadal pozostaje w czołówce. Pianka do włosów to niezastąpiony kosmetyk, dzięki któremu możemy podczas suszenia włosów uzyskać pożądaną fryzurę i odpowiednią objętość. Jaką wybrać, jak stosować, jak stylizować włosy z użyciem pianki? Zapraszam do lektury!

Stylizacja włosów, podstawowe zasady

Pianki zazwyczaj używamy przy akompaniamencie suszarki i szczotki do włosów, jeśli mamy proste włosy lub wgniatamy dłońmi, jeśli stylizujemy loki. Żeby ułożyć jak najładniejszą fryzurę, a przy tym najmniej zniszczyć włosy, musimy zadbać, aby sprzęty, których używamy nie niszczyły włosów oraz używać ich poprawnie.

Przede wszystkim układaj włosy używając średniego nawiewu suszarki, nigdy gorącego. Jeśli masz suszarkę z jednostopniową regulacją, proponuję rozejrzeć się za nowszym modelem. Warto też zaopatrzyć się w suszarkę z jonizacją, która zmniejsza elektryzowanie się włosów.

Do modelowania włosów możesz wybrać okrągłą szczotkę bądź układać na zwykłej szczotce do rozczesywania. Ta druga praktyka jest mniej popularna, ale są zwolenniczki takiej metody (zazwyczaj posiadaczki bardzo gęstych lub kręconych włosów, którym bardziej zależy na wyprostowaniu niż na objętości). Ja używam okrągłej szczotki, która zapewnia uniesienie włosów od nasady oraz ich wygładzenie. Bez względu na rodzaj pamiętaj, że szczotka nie może niszczyć włosów. Powinna skutecznie je rozdzielać bez wyrywania i szarpania. Włosy nie mogą się też wkręcać w rękojeść szczotki, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z okrągłą. Ja polecam szczotki Olivia Garden. Często używane przez fryzjerów, stosunek jakości do ceny jest w tym przypadku bardzo, bardzo dobry. Polecam okrągłą wersję Nano Thermic lub FingerBrush, jeśli interesuje Cię płaska.

Trzecią ważną zasadą, której musimy przestrzegać, żeby włosy były bezpieczne jest termoochrona. Powtarzam to bardzo często, ale musimy pamiętać, żeby nigdy nie stylizować włosów na ciepło bez używania termoochrony. Kosmetyki te najprościej mówiąc chronią włosy przed wysoką temperaturą. Zawierają substancje, które powlekają nasze włosy, tworząc powłokę ochronną.

Jeśli mamy już uporządkowane trzy powyższe kroki, możemy zabrać się za stylizację przy pomocy pianki do włosów.

Rodzaje pianek do włosów

Pianka do włosów. Niby jeden kosmetyk, a dużo rodzajów. Przetestowałam wiele z nich, bo naprawdę lubię tę grupę kosmetyków. Mimo że pianki różnią się między sobą, zauważyłam, że wszystkie skutecznie unoszą włosy i sprawiają, że łatwiej je układać. Poszczególne rodzaje kładą nacisk na różne potrzeby włosów. Na rynku dostępne są wersje:

  • zwiększające objętość, unoszące od nasady;
  • wydobywające lub podkreślające skręt;
  • nabłyszczające;
  • wygładzające.

Jak działa pianka do włosów?

Większość osób z mojego otoczenia to posiadacze cienkich i niezbyt gęstych włosów. Nasz rodzimy słowiański blond. Oczywiście nie wszyscy, ale w piankach każdy znajdzie coś dla siebie. Moja Siostra jest posiadaczką gęstych kręciołków (które wyprostowałyśmy keratyną. Chciała, więc przeprowadziłam zabieg, ale mnie się wydaje, że nigdy nie zrezygnowałabym ze sprężynek), a ja dla odmiany mam włosy proste i cienkie. Obydwie zawsze byliśmy fankami pianek, chociaż używaliśmy innych produktów.

Pianka do włosów nadaje elastyczności. Ich receptura jest zazwyczaj oparta na wodzie oraz substancjach, które dodają włosom elastyczności oraz usztywniają fryzurę. Dodatkowo im lepsza pianka, tym więcej składników pielęgnujących znajdziemy w środku. Pianki mają charakterystyczną konsystencję białej piany, którą nakładamy na włosy. Po aplikacji należy je wysuszyć, a ciepło suszarki sprawia, że pianka trwale stylizuje fryzurę.

Jaką piankę do włosów wybrać?

Pianka nadająca objętości

Jak pisałam wyżej, większość pianek przy okazji doda objętości naszym włosom. Jest to tak jakby wpisane w specyfikę tego kosmetyku. Jeśli jednak zależy nam, tak jak mi, głównie na objętości, wybierzmy ten rodzaj pianki. Sprawi, że włosów zrobi się znacznie więcej i przy okazji będzie zapobiegać przyklapowi w ciągu dnia. Polecam tę do ekstra objętości od Loreal oraz naturalną i pielęgnującą włosy od Insight.

Pianka wygładzająca

Pomoże ujarzmić włosy ze skłonnością do plątania. Po użyciu kosmetyku włosy bez problemu się rozczesują i pozwolą ułożyć. Po wysuszeniu pozostaną na swoim miejscu. Ta pianka od Schwarzkopf wygładza i ułatwia rozczesywanie.

Pianka nabłyszczająca

Pianki oprócz pomocy w stylizacji, dodają włosom blasku. Matowe i szorstkie włosy staną się bardziej żywe i błyszczące. Polecam tę nabłyszczającą wersję od Goldwell.

Pianka do włosów kręconych

Charakteryzuje się większą elastycznością i mniejszym utrwaleniem, czyli tym, czego potrzebują włosy kręcone. Po zastosowaniu tej pianki włosy staną się lżejsze, skręt będzie bardziej wyraźny, a kosmetyk przy okazji zapobiegnie puszeniu. Polecam tę wersję od Wella.

Pianka do włosów, jak jej używać?

Mimo pianki są różne, zasady są takie same, a sposób ich użycia niewiele się różni. Poniżej uniwersalny schemat, jak używać pianki do włosów.

Wstrząśnij opakowaniem. Piankę można nazwać produktem dwufazowym. Zazwyczaj jest to woda i substancje, które oddzielają się od niej w opakowaniu, dlatego przed użyciem należy nim wstrząsnąć. Obydwie warstwy dokładnie się wtedy połączą, a my wyciągniemy na rękę gęstą pianę.
Nałóż piankę na dłonie. W tym kroku ważna jest ilość. Zazwyczaj proporcje podane są na opakowaniu, ciężko ustalić uniwersalną ilość, ponieważ zależy to od składu pianki, gęstości i długości włosów. Myślę, że przy włosach krótszych niż do ramion warto zacząć od jednej pompki, przy dużych można spróbować od dwóch. Warto samemu przetestować potrzebną ilość.
Bardzo delikatnie rozprowadź piankę na całe dłonie lub nakładaj na grzebień. Pianki najlepiej sprawdzają się na wilgotnych włosach. Wyczesujemy piankę grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami lub za pomocą dłoni. Tutaj w zależności od pożądanego efektu i rodzaju pianki możemy wykorzystać różne techniki nakładania:

  • Na kręcone włosy nakładamy piankę od końcówek, nachylając głowę do dołu. Kosmetyk wgniatam we włosy, dla wzmocnienia efektu możemy wysuszyć je dyfuzorem.
  • Jeśli zależy nam na odbiciu włosów od nasady, nakładamy piankę jak najbliżej skóry głowy i suszymy włosy za pomocą okrągłej szczotki i suszarki.
  • Jeśli używamy pianki nabłyszczającej, dodającej objętości, wygładzającej, czyli rodzajów, które działają na całej długości, nakładamy piankę całe włosy i również suszymy suszarką.
  • Po nałożeniu pianki używamy suszarki i wybranego narzędzia do stylizacji – dyfuzora lub szczotki.

Zapamiętaj!

Pianka nakładana przy skórze głowy może potęgować przetłuszczanie włosów. Jeśli masz taki problem, warto zachować odległość i nie nakładać zbyt blisko skóry.
Jeśli nałożymy zbyt dużo pianki, efekt może być odwrotny od zamierzonego. Zamiast lekkości, pianka obciąży włosy. Jak w przypadku wszystkich kosmetyków, więcej nie znaczy lepiej.

Czy warto inwestować w piankę?

Czy pianka za pięć dych różni się od tej za dychę? Nie zawsze droższe jest lepsze, ale produkty, które przetestowałam i które polecam są przede wszystkim bardzo wydajne. Starczają na dłużej niż produkty drogeryjne, czasem wręcz byłam zaskoczona ich wydajnością i trochę czekałam aż się skończą, ponieważ chciałam testować inne produkty. Drugim, bardzo ważnym dla mnie punktem, jest zawartość składników pielęgnujących. Te kosmetyki, oprócz stylizowania włosów, mają również właściwości pielęgnujące, czyli dbają o nasze włosy i poprawiają ich kondycję. To szalenie ważne, żeby stylizator nie szkodził włosom, a produkty do stylizacji często wysuszają i pogarszają ich kondycję.

Podsumowanie

Jeśli nie stosowaliście do tej pory pianki, a marzy Wam się uzyskanie fajnego efektu już podczas suszenia włosów, proponuję spróbować. Warto wybierać pianki stylizujące i pielęgnujące. W tym przypadku oprócz stylizacji dbamy również o kondycję włosów.

Autor wpisu
Magda Wtykło

Magda Wtykło

Zawodowo zajmuję się online marketingiem i copywritingiem. Po godzinach jestem kosmetologiem i chemikiem, co ważne, amatorem. Cały czas zgłębiam tajemnice chemii fizycznej kosmetyków, budowy skóry i włosów. W wolnych chwilach oglądam czarno białe filmy. Moje ulubione miejsca na ziemi to własny balkon, dobre kawiarnie, winnice, biblioteki, kina studyjne i wyspy.