Świece Yankee Candle, najlepsze na jesienne wieczory

Jakie skojarzenia przynosi Wam na myśl jesień? Z jednej strony pogoda robi się coraz bardziej kapryśna, spadają temperatury, a my wyciągamy z szaf kurtki i płaszcze. Z drugiej strony drzewa ubierają się w ciepłe kolory, wieczory stają się coraz dłuższe, herbaty nabierają cynamonowego smaku, kasztany i liście ozdabiają nasze wnętrza. W wielu domach goszczą też świece. Jesienne i zimowe wieczory bez zapachowej świecy, to wieczory stracone. Dziś kilka słów o najpiękniej pachnących Yankee Candle.

Yankee Candle, co je wyróżnia?

Te świece mają całe rzesze swoich fanów. Nic dziwnego, że są faworytem, bowiem wyróżnia je zapach i trwałość. Zapachy są cudowne. Kiedy pierwszy raz zapaliłam Yankee Candle (zapach, który wybrałam na pierwszy raz to Vanilla) nie mogłam się nadziwić. Był bardzo żywy, całe pomieszczenie pachniało świeżym ciastem z prawdziwą wanilią. Aromat był intensywny, ale nie sztuczny, ani nachalny. Otulający, kremowy. Swoją przygodę zaczęłam od samplera o zapachu wanilii właśnie i wsiąkłam na zawsze.

Yankee Candle, co mają w środku?

Nie od dziś wiadomo, że tanie wersje świec zawierają szkodliwe substancje. Yankee Candle zrobione są z wysoko rafinowanej parafiny, są więc nietoksyczne. Knot nie zawiera szkodliwego ołowiu, jest w 100% wykonany z bawełny. Olejki eteryczne używane w Yankee są naturalne. Kupujemy więc nie tylko pięknie pachnący, ale także bezpieczny produkt.

Którą wybrać?

Na początek można wybrać „próbkę”. Samplery to małe świeczki bez szklanego słoja. Ich waga to 49 g, cena maleńka, ale sama świeczka też nie jest zbyt duża. Jeśli chcecie przekonać się co do zapachów, warto zamówić kilka na próbę. Kolejne wielkości to mały, średni i duży słoik. Wybór zależy od Was, jeśli macie swój ukochany zapach, może warto sięgnąć po duży słoik. Jeśli nie możecie się zdecydować, możecie zakupić kilka małych.

Co jeszcze w ofercie Yankee Candle?

To nie wszystko, co mamy Wam do zaoferowania. Oprócz świec chętnie zadowolimy fanów innych zapachowo świecowych form.

Woski Yankee Candle

Jest to czysty wosk wzbogacony zapachem olejków eterycznych. Kształtem przypominają małą tartę i tak czasami są nazywane. Nie posiadają knotów, do ich palenia potrzeby jest kominek i świeczka w formie podgrzewacza (koniecznie bezwonna, ale zapachy ze sobą nie walczyły). Wosk umieszczamy na górze kominka, podgrzewanie od dołu zaczyna się roztapiać i wydzielać zapach. Palenie przypomina używanie olejków eterycznych, jednak z tą różnicą, że wosku nie trzeba pilnować i dolewać do niego wody.

Kominki Yankee Candle

Cudeńka do palenia wosków i podgrzewaczy. Moim faworytem są te w mozaikę, pięknie mieni się w nich światło podgrzewacza, są bardzo nastrojowe. Jeśli jednak lubicie bardziej klasyczne rozwiązania, proponuję te kominki.

Tea Lighter

Małe świeczki, przypominające podgrzewacze, sprzedawane w szklanych osłonkach. W opakowaniu znajdziemy 12 sztuk. Mają wszechstronne zastosowanie. Sprawdzą się jako samodzielne świeczki, jako wzmocnienie zapachu wosku z kominka (wystarczy wybrać wosk i podgrzewacz o tym samym zapachu, aby zdwoić siłę aromatu) lub do dekoracji. Tealightery unoszą się na wodzie, można je wykorzystywać do wodnych kompozycji.

Jeśli zastanawiasz się, czy świece Yankee Candle są dla Ciebie, polecam zacząć od kilku samplerów. Spróbujesz, powąchasz, pokochasz.


Czytaj dalej...
Kontakt ze sklepem