Loreal Inforcer, ratunek dla łamliwych włosów

Zaryzykowałabym stwierdzenie, że włosowym problemów jest tyle… co włosów. Każda z nas z jakimś się boryka. Moje włosy mają naprawdę złożoną, przemyślana pielęgnację, ale jeszcze wiele rzeczy chciałabym poprawić. Ja walczę z nadmiernym przetłuszczaniem i brakiem objętości, inni mają ciągle przesuszone włosy, inni słabe i łamliwe. Każdy problem wymaga indywidualnego podejścia i odpowiedniego składu kosmetyków. Dziś zajmiemy się włosami łamliwymi i podatnymi na uszkodzenia oraz zaproponujemy opanowanie sytuacji z Loreal Inforcer.

Dlaczego włosy są słabe i łamliwe?

Najczęściej przyczyną jest niewłaściwa pielęgnacja, używanie lokówki bądź prostownicy bez użycia kosmetyków termoochronnych lub takie zabiegi jak rozjaśnianie, bądź trwała ondulacja. Im więcej męczymy włosy, tym więcej wysiłku musimy włożyć w ich pielęgnację, tym bardziej musimy je chronić przed dodatkowymi zniszczeniami i czynnikami zewnętrznymi. Dziś chce Wam przedstawić serię Loreal Inforcer, która wzmacnia włosy oraz cebulki, przez co stymuluje wzrost.

Seria Inforcer od Loreal

Jest to seria, która zawiera witaminę B6 oraz biotynę (inaczej witaminę B7). 
Biotyna odpowiada za ładny wygląd nie tylko naszych włosów, ale również skóry i paznokci. Często zalecana jest przy problemach z nadmiernym wypadaniem włosów, biotyna stymuluje ich porost. Dodatkowo wzmacnia, odbudowuje i chroni przed uszkodzeniami z zewnątrz. Działa też bardzo pozytywnie na skórę głowy, wzmacnia cebulki, przez co pozytywnie wpływa na porost włosów. 


Witamina B6 odpowiada głównie za porost włosów i jest niezbędna w procesie wzrostu włosów, zapobiega wypadaniu, wzmacnia cebulki. Przede wszystkim, kiedy jej dostarczamy, włosy po prostu rosną szybciej. Z drugiej strony są zdrowsze i mocniejsze, ponieważ, jak zawsze powtarzam, w zdrowej cebulce, zdrowy włos. Wzmocnienie cebulek i skóry głowy to bardzo ważny i niezbędny krok do wyhodowania pięknych włosów. Dzięki tej witaminie włosy rosną szybko, są zdrowe i mocne. 

Jak używać?

Dla mnie podstawowym duetem jest szampon i maska. Masek i odżywek używam zamiennie, ale idealnie byłoby używać odżywki po myciu, a maski dwa, trzy razy w tygodniu, pozostawiając ją na dłużej pod czepkiem. Jeśli suszycie włosy ciepłym nawiewem, używacie lokówki lub prostownicy, poleciłabym używanie sprayu ochronnego. Takie kosmetyki są swojego rodzaju bariera między niszczącą temperaturą, a włosami. Jeśli macie naprawdę zniszczone włosy, polecam pielęgnację wzbogacić serum na noc, które wzmacnia włosy i zapobiega łamaniu. Kosmetyku nie spłukujemy, a przy regularnym stosowaniu, włosy stają się odbudowane i bardziej odporne na uszkodzenia.

Jeśli zmagacie się z problemem łamliwych, wypadających i osłabionych włosów, spokojnie sięgajcie po serię Inforcer. Wzmocnienie włosów to długotrwały proces, nic nie zadzieje się od razu, ale dzięki cierpliwości i właściwej pielęgnacji, osiągniecie świetne efekty. 


Czytaj dalej...
Kontakt ze sklepem