Jesienna pielęgnacja włosów

Jesień za oknami w pełnej krasie. Szkoda tylko, że dni tej pięknej i złotej jest tak mało. Przeważają ciężkie chmury i mżawka. Jednak bez względu na pogodę polecam część jesiennych długich wieczorów przeznaczyć na pielęgnację. I o jesiennej pielęgnacji włosów będzie dziś słów kilka.

jesienna-pielegancja-wosow-2

Dlaczego szczególna pielęgnacja właśnie jesienią?

Tak naprawdę każda pora roku rządzi się własnymi prawami. Każda tak naprawdę wymaga odpowiedniej pielęgnacji skóry i włosów. Chociaż u mnie jesień jest zawsze takim pielęgnacyjnym przełomem. Mam wtedy więcej czasu, mniej ochoty do przebywania na zewnątrz. Dlatego warto poświęcić trochę więcej czasu na pielęgnację włosów. Ja wiem, że wydaje się to pracochłonne i czasochłonne, ale wierzcie mi, że te kilka prostych kroków nie przysporzą Wam większych problemów! Ten artykuł to skrót, jeśli interesuje Was rozszerzona wersja i więcej informacji, zapraszam TUTAJ do obszernego wpisu o jesiennej pielęgnacji.

Jesienna pielęgnacja włosów, 5 prostych kroków

  1. Zrób na głowie porządek, czyli podetnij końcówki. Zniszczone końcówki to jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą się przytrafić włosom. Powierzchnia włosa zbudowana jest z łusek. Zniszczone włosy mają rozchylone łuski, które dosłownie „obierają się” powodując, że zniszczenia idą w górę (mamy wtedy do czynienia ze złudnym zjawiskiem, że kiedy podcinamy włosy, szybciej rosną). Ze zniszczonymi końcówkami, ciężko zapuścić włosy. Dodatkowo naprawdę nie wygląda to ładnie. Dlatego radzę zacząć od podcięcia. Mała zmiana zmotywuje Cię, dobrze zrobi Ci i Twoim włosom. A jeśli masz zdrowe końcówki, pomiń ten krok.
  2. Pamiętaj o zabezpieczaniu końcówek. Kiedy końcówki są już podcięte i zdrowe, przydałoby się jak najdłużej utrzymać je w takiej kondycji. Dlatego polecam olejki lub sera olejkowo silikonowe. Pokrywają one włos niewidoczną warstwę, która zabezpiecza łuski przed mechanicznymi zniszczeniami (tarcie o swetry, szaliki, silny wiatr). Świetne kosmetyki tego typu znajdziesz TUTAJ.
  3. Wcierka, najlepszy przyjaciel na jesienne wieczory. Podczas jesieni często obserwujemy nadmierne wypadanie włosów. Jeśli sytuacja się utrzymuje dłużej, jest to znak, że trzeba wybrać się do lekarza. Jednak jeśli jest to zwykła jesienna utrata włosów, sięgnij po wcierkę. Wzmocni Twoją skórę głowy, przyspiesza wzrost i porost nowych włosów. Ja jestem wielką fanką wcierek Banfi. Są bardzo skuteczne, (jeśli się wahasz, sprawdź opinie w sieci). Kupisz je TUTAJ.
  4. Wprowadź pielęgnację bogatą w proteiny. Są one budulcem włosów, a ich braki i niedobory powodują pogorszenie kondycji włosów. Stają się matowe, suche, pozbawione życia. Ważne jest, aby dostarczać ich przez cały czas, ale jak już ustaliliśmy, jesienią mamy do czynienia z mocno niekorzystnymi warunkami, więc proponuję pielęgnację proteinową w składzie szampon + odżywka lub maska raz w tygodniu. Włosy nabiorą siły i blasku. Polecam serie kawiorową od Be Hair, która zawiera proteiny: kolagen i keratynę lub serię Moisture od Schwarzkopf.
  5. Do pielęgnacji włącz peelingi i szampon oczyszczający. Silikony i proteiny będą osadzać się na włosach. Po to je nakładamy, ale co jakiś czas, warto usunąć nadmiar. Dlatego polecam raz w tygodniu użycie szamponu mocno oczyszczającego, a raz na dwa tygodnie peelingu. Pozbędziemy się wszystkiego, co niepotrzebnie zalega na skórze głowy i włosach oraz umożliwimy substancjom aktywnym (np. z wcierek) skuteczniej działać. Najlepszy peeling to ten od Dermofuture. Jeśli chodzi o szampon, możesz sięgnąć po ten. Ma prosty i skutecznie oczyszczający skład.

Czytaj dalej...
Kontakt ze sklepem